04.10.2005
Emocjonalnie wypłukana. Zaplątana w znaki zapytania. Chcę szukać odpowiedzi i krzyczeć z radości. Gdyby nie Moje Kobiety pewnie już dawno skryłabym się pod pancerzem dekadentyzmu i rozgoryczenia. Teraz pełna energii psychicznej wracam dla świata.

Pragnę uśmiechać się do dzieci zbierających kasztany, podawać rękę staruszce na przejściu dla pieszych, tańczyć w deszczu liści i podrzucać marzenia wysoko. W ostatnie promieni ciepłego słońca.

Wiem, że niektórych drzwi jeszcze za sobą zamknąć nie mogę. Zostawiam je ucholone. Na wszelki wypadek. Może jeszcze kiedyś schronię się wśród słodkich uśmiechów i delikatnych dotyków. Może...

Aerosmith - Dude looks like a lady
bliżej(6)

11.10.2005
Niedługo wrócę, obiecuję... Rzeczywistość mnie pogania i bije po głowie stosami książek. Stan duchowy niczym sinusoida zalicza wzloty i zapaści. A w piątek jadę do stajni. I to mnie jeszcze trochę przy życiu utrzymuje, taki wewnętrzny mały respirator...

Wszechogarniający chaos.
bliżej(2)

15.10.2005
"Rycerzu mój, na czarnym koniu czemuś odjechał? Bo taki miałeś kaprys, poprostu. Zmieniłeś się i to już dawno, po boskim rycerzu nie pozostał już nawet najmniejszy ślad. Łudziłam się, to prawda. Pełna byłam nadziei, tej obrzydliwie oślizgłej nadziei, która zamydlała mi oczy, nie pozwalała dostrzec. Głośno zatrzasnąłeś drzwi mojej duszy. Te, które zostawiałam uchylone, wierząc... Pewnie nawet tego nie zauważyłeś (...)"
frag. listu, który nigdy nie zostanie wysłany

Od nowa uczę się żyć. Zbieram siły, bo wiem że została jeszcze ta jedna, najgorsza rozmowa. Pożegnanie. Wsłuchuję się we własne oddechy. Płytkie i urywane. Przerywane cichym, spazmatycznym szlochem. Tony wspomnień. Chowam sie przed światem, mimo, że One starają się mnie ratować za wszelką cenę. Tylko, czy jest jeszcze po co?
bliżej(14)

22.10.2005
Bycie człowiekiem odpornym, niewrażliwym na zjawiska zewnętrzne przerasta mnie. Przerosło już dawno. Chropowate, obce głosy wwiercające się w umysł, kaleczą, przypominają, osłabiają. Kartonowe pudełko wylądowało na dnie szafy, wraz z nim stosy wspomnień mięciutkich misiami, pięknych słowami wierszy, błyszczących wisiorkami. Ze zdjęć patrzą na mnie ludzie kiedyś szczęśliwi, teraz niemogący się odnaleźć wśród zgiełku nieporozumień i nawoływań zdrowego rozsądku. Ale przecież miłość nie potrafi być racjonalna, nigdy nie była. Granica się zaciera, wszystko znów staje się tak bliskie. Znów zaczynam myśleć "mimo wszystko". I znów chcę czuć. Choć nie powinnam...
bliżej(8)

30.10.2005
Zamieniam łzy na uśmiechy, a dziury w czasie zapełniam Naszą odnalezioną bliskością. Pustka na nowo wypełnia się niezliczoną ilością rozmów, dotyków, wspólnych marzeń. Nadzieja matką głupich mówią, już nawet ja naiwna zwątpiłam, jednak czasem, mimo wszystko wychodzi to cholerne słońce, którego tak dawno nie było. A ja jestem poprostu szczęśliwa. I czuję, czuję pełną piersią i już nie chcę przestać. Nigdy. Przenigdy. Obiecał mi, że tak będzie...

Mam wrażenie, że staję się monotematyczna, że nie potrafię rozpatrywać swojego życia wielopłaszczyznowo. Przede wszystkim liczy się to co najważniejsze, ale... Pozostałe sprawy omiatam tylko moim pustym wzrokiem, zostawiam ich własnemu biegowi. Nic nie potrafi na dłużej wzudzić mojego zainteresowania. I to nie jest dobre.
bliżej(8)



lay - Nurmi




Trust
Hope
Swan
None
Bez
Naira
Ekeberg
Kaja
Vogue
Julia
Cierpka
Atrament


pstryk

2005
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

2006
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj

ownlog