20.08.2006
Tak, wiem. Zaniedbałam. Tych, którzy zaglądali przepraszam. Czy się poprawię? Nie wiem.
A ta notka niestety nie wniesie nic nadzwyczajnego. Moje wnętrze chwilowo puste i rozleniwione. Napiszę tylko informacyjnie:
1. Maturę zdałam
2. Na wymarzone studia się dostałam (fizjo na AM w Warszawie)
3. Wyjechałam, wróciłam
4. Opaliłam się, wszystko już zeszło
5. Robię prawo jazdy - auta jeszcze nie rozbiłam
6. Szukam okazji, by jeszcze gdzieś wyjechać - pewnie się nie trafi
bliżej(8)
07.06.2006
never is a promise and you can't afford to lie.
bliżej(6)
30.05.2006
Dużo czytam. A w książkach staram się odnaleźć właściwą drogę do tego jak należy postępować. Bo sama nie umiem, gubię się. Nie potrafię zrozumiec ludzi. Nawet tych, którzy byli mi tak bliscy. Chciałabym odwrócić głowę od problemów i trudności tak jak niektórzy odwracają się ode mnie, udając przed sobą, że są czyści niczym łza. Może ja też udaję? Nie potrafię wyrazić siebie, nie umiem już być szczera i ufna (udaje mi się to jedynie wobec najbliższych). Szukam słów, które dałyby wyraz moim frustarcjom, lękom, obawom, lecz ich odnalezienie stanowi ogromną trudność. Ale przecież to nic nowego. Ot, życie.
bliżej(2)
16.05.2006
Najprościej byłoby się zatracić, pławić w rozkoszy bez chwili wytchnienia i zastanowienia. Lecz potem rozpatrując każdą chwilę, gdy dopada Cie strach nie jest juz tak cudownie. Ciągłe niedopowiedzenia, niepewność, może nic się nie stało, a może jednak? Odpowiedzialność depcze po piętach i szepcze do ucha opowieści o koszmarnej przyszłości.
Oby tym razem strach miał tylko wielkie OCZY.
bliżej(7)
09.05.2006
No i juz się nie boję, nie denerwuję, nie stękam i nie narzekam. Wytrzymam jeszcze te 3 dni i będzie dobrze. A najważniejsze, że będą wakacje. I będzie On i ja, tylko my.
A jutro bardzo mocno trzymajcie kciuki!
bliżej(3)
lay -
Nurmi